Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twitter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twitter. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 maja 2013

Wipler (PiS) na Kongresie Kucht



Przemysław Wipler to jeden z nielicznych (bardzo) posłów PiS do strawienia (intelektualnego). Okazuje się, że w swoim partyjnym gronie staje się taką sama wroną i  kracze jak oni. Oto w Poznaniu odbył się Kongres Rodzin i Kobiet Konserwatywnych, w tytule powinien być PiS. Kongres RiKK PiS, gdyż zorganizowali go mężczyźni, posłowie PiS. To jeden z nielicznych podmiotów politycznych na świecie, który wyręcza kobiety.

Mniejsza z tym. Wipler na tym Kongresie PiS wygłosił mowę związaną z rodziną, bo wiadomo kobieta jest żoną i matką. Jego żona urodziła 4. dzieci i z tego tytułu jest konserwatywna. Dlatego zresztą Wipler wraz z innymi z PiS zorganizował ten Kongres.

Dlaczego zatem nie przemawiała pani Wipler? Domyślam się. Bo nie jest posłem PiS i nie jest mężczyzną. W wypowiedzi Wipler domagał się od państwa polskiego wspierania rodziny (w tym swojej). Dochody Wiplera są, jakie są, a dzieci - aż czwórka - kosztują. Nie należy się dziwić, że dbając o dobro (swojej) rodziny Wipler domaga się wsparcia.

Jako, że Wipler to jeden z najinteligentniejszych posłów PiS, jego wypowiedzi mają dobrą konstrukcję oratorską. Po części ku chwale rodziny i kobiety wygłosił część artystyczną, a w niej okazał się jeszcze lepszym retorem. Zacytuję ją, bo moim zdaniem powinna wejść do leksykonu retoryki polskiej. Wipler opowiedział anegdotę z autopsji telewizyjnej, gdy jego rozmówczynią była Anna Grodzka z Ruchu Palikota: "Gdy weszła do garderoby, czteroletnia córka złapała mnie przerażona za nogę: "Tato, a dlaczego ten pan jest w sukience?". Co miałem jej odpowiedzieć? Ja, jak byłem w jej wieku, to nawet w telewizji takich rzeczy nie widywałem".

Wystąpienie prelegenta Wiplera cytuje portal Wyborcza.pl. Autor tak się wkurzył, iż musiał o tym poinformować (o wkurzeniu) na Twitterze.
Obalić Wiplera nie jest tak łatwo, bo jako poseł PiS jest nieobalalny (lingwistyka godna Białoszewskiego).

Kongresowi warto byłoby poświęcić więcej uwagi, gdyż ten Kongres Kobiet Konserwatywnych ma za długą nazwę i powinien być skrócony do: Kongres Kucht.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Terlikowski o makabrycznej zbrodni: skandal




Tomasz Terlikowski spróbował zmierzyć się intelektualnie z makabrycznym odkryciem w Lubawie. 42-letnia kobieta przyznała się do trzykrotnego zabójstwa swoich nowo narodzonych dzieci, których zwłoki ukryła w zamrażalniku lodówki.

Dyżurny katolik 24 h na dobę od razu wsiadł w internetowego bolida szybkiego reagowania Twittera i wysmarował, co następuję: "Troje dzieci w lodówce to skandal. 60 tysięcy w ciekłym azocie to postęp i spełnianie marzeń..."

Kobieta wg stopniowalnej moralności Terlikowskiego dopuściła się skandalu, a to dlatego, że naczelny fronda.pl stosuje jedyny okular widzenia rzeczywistości: wszystko, co nie jest ortodoksyjnym katolicyzmem, jest "be", lewackie. Nie chodzi wszak o matkę morderczynię z Lubawy, a chodzi o wartości "postępu i spełnienia marzeń", o in vitro, które niedawno polski Kościół skodyfikował, jako zło. Przez najbliższy czas Terlikowski wszystko będzie przymierzał do wartości opisanych przez hierarchów, aż wysmażą kolejny dokument, który będzie pisany pod obowiązujący dogmat w Watykanie.

Biskupi są w posiadaniu tajemnicy życia: kiedy ono się zaczyna i kończy. Połączone komórki w zarodek są początkiem życia. Nie zgadza się to z semantyką, bo to jest zarodek, drożdże, a dopiero na tej bazie może powstać wino życia. Mniejsza z tym. Więcej mają do powiedzenia biolodzy, a nie faceci od metafizyki. No, ale ucieka im kreacjonizm życia, które jest we władaniu mistycznej osobowości Boga, a tu proszę! ludzie poprzez naukę doszli do tego, nad czym ewolucja pracowała setki milionów lat.

Jakiś internauta zareagował: "Gdyby kobieta stosowała antykoncepcję nie byłoby trzech niechcianych dzieci. A dzieci z in vitro nie są niechciane". Terlikowski odpisał mu, że "nie ma stuprocentowej skutecznej antykoncepcji". Co pewnie wie z lektur doktorów Kościoła, szybko dodał, jako ojciec: "A dzieci nie można zabijać nigdy. Ani przed, ani po narodzinach". Mógł jeszcze raz dodać: skandal.

Na Twitterze wywiązała się dyskusja. Terlikowski umysłem katolickim dla trzykrotnej zbrodni i in vitro znalazł wspólny mianownik lodówkowy: "dzieci z in vitro, to nie tylko te, co się urodziły, ale także te zostawione w lodówkach. One chciane nie są".

R_Lipiec podsumował naszego ortodoksę: "Skoro nie czuje Pan różnicy to znaczy, że niczym się Pan nie różnisz od tej zwyrodniałej matki".

Klucz do dogmatycznego myślenia Terlikowskiego leży w jego zdaniu: "Ale to nie oznacza, że szacunek należy się samej metodzie". Otóż to! Wszystko, co ludzkie nie jest boskie. Ale odwrotna relacja musi nasz rabów obowiązywać: Wszystko, co boskie ma być ludzkie. Przy czym struktura "boskie" jest obwarowana dogmatyczną wiedzą biskupów, których zbrojnym ramieniem internetowym jest rycerz Terlikowski. Potrafi odróżnić skandal od zbrodni. A zbrodnią jest in vitro, bo tę wiedzę wykreowali ludzie, a nie biskupi.

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Tusk na Twitterze - wywiad


Dzisiaj (Sylwester 2012) Donald Tusk będzie udzielał wywiadu na Twitterze. Ćwierkanie premiera zacznie się od godz. 9.00. Rozmowa będzie transmitowana przez TVN24.

Rzecz moderowana przez Jarosława Kuźniara, a pytania zadawać będą Waldemar Kuczyński, Eryk Mistewicz i każdy internauta, któremu uda się przedrzeć przez filtr Kuźniara.

*   *   *


JAROSŁAW KUŹNIAR
dziennikarz TVN24
DOŚĆ TAJEMNIC: RANO w TVN24 twitterowe spotkanie z @premiertusk Obiecał NA ŻYWO via TT odpowiedzieć na kilka naszych pytań. OBEJRZYJ w TVN24CZYTAJ WIĘCEJ


MICHAŁ KOLANKO
dziennikarz serwisu 300polityka
Tak wyglądał Twitter townhall Obamy w lipcu 2011. W kamp 2012 tego typu spotkania byly krotsze nie na live tv http://www.spinroom.pl/?p=2052 CZYTAJ WIĘCEJ


PAWEŁ GRAŚ
rzecznik rządu
@michal_kolanko Pan red. chciałby wszystko jak w USA :), spokojnie, to nie Twitter-townhall, tylko raczej krótki wywiad. CZYTAJ WIĘCEJ


ŁUKASZ ROGOJSZ
dziennikarz "Newsweeka"
@michal_kolanko (…) Jutro najbardziej obawiam się "filtrowania", tzn. moderowania pytań do @premiertusk CZYTAJ WIĘCEJ


DONALD TUSK
premier
Bez obaw. Będę z Wami sam na sam. Chyba że red. Kuźniar będzie filtrował...CZYTAJ WIĘCEJ