W ławach sejmowych zasiadają tak niedokształceni i nienawistni quasi-politycy, jak Adam Hofman, który wysnuł ze swego umysłu Forrest Gumpa, iż odszkodowania klientom Amber Gold powinno zapłacić państwo.
A może ten niedouczony człowiek ma rację?
Za IV RP Kaczyńskiego płacimy do tej pory. Za lot brata prezesa PiS Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska płacimy frustracją i ciągłym zmywaniem pomyj niejakiego Macierewicza, bo wymyślono spisek, który miał usprawiedliwiać quasi-patriotyzm niewielkich polityków z Żoliborza.
Itd., itd. Polacy nie chcą płacić za politykę krasnali. Niech Kaczyński znajdzie sobie sierotkę Marysię, ale nie w Polsce.
Państwo płaci za tych domorosłych nieuków, a dokładnie Polacy ze swoich podatków.
Za Amber Gold winna zapłacić partia PiS, która jest takiego samego formatu, jak biznesy Marcina Plichty.
Skądś ten Plichta kłamstw i oszustw nauczył się. W sferze publicznej Kaczyński jest największym oszustem w historii kraju. Plichcie jeszcze daleko do Bogusława Bagsika, z którym interesy robiło Porozumienie Centrum, pre-PiS.
Za wyprodukowanie takiej mentalności w sferze publicznej i finansach jest odpowiedzialny Kaczyński, oszust polityczny nr 1. Onże nawet nie posiada konta bankowego. Jak on to robi?
A Hofman powinien udać się do szkół na koszt rodziców, nie na koszt podatników.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz